Wydaje się, że powracający wielką fala analfabetyzm to problem ludzi młodych, ale niestety nie jest to takie proste. Okazuje się bowiem, że problem dotyczy także ludzi starszych. Gdy przyjrzymy się ludziom mieszkających w miastach, okaże się, że większość z nich przybyła tu ze wsi, pod przymusem zasiedlania nowych ziem. Zjawisko takie miało miejsce szczególnie na pomorzu zachodnim, gdy otrzymaliśmy te terytoria po Niemcach. Ludność wiejska zasiedliła miasta, zmieniła swoje nawyki i pracę, ale nie zmieniła języka i zwyczajów. Dla tych ludzi książki, literatura i inne elementy humanistyki wcale nie były ważne. Okazało się bowiem, że o wiele bardziej liczyła się siła fizyczna i umiejętności czysto praktyczne. Wystarczy nawet dzisiaj posłuchać takich ludzi, a szybko wyłapiemy jak bardzo niepoprawnie mówią, jak nie potrafią przekazać swoich myśli. Nie potrafią także pisać, co niestety dzisiaj utrudnia komunikację.

Dodaj komentarz