Bieda

Dzisiejsze czasy mimo wielkiego pędu nowoczesności i postępu cywilizacyjnego nadal prezentują wielką biedę. Najgorsza jest jednak wielka przepaść dzieląca ludzi bogatych i biednych, której nie da się niestety zlikwidować. Bieda widoczna jest na ulicach miasta coraz częściej. Nie podoba nam się to, że widzimy bezdomnych, śpiących na dworcach, na ławkach. Wiadomo, że nie jest to zbyt estetyczne, bo bezdomni śmierdzą, nie myją się, za to piją alkohol. To połączenie smrodu i okropnego widoku nie przemawia za nim, a wręcz przeciwnie. Dlatego też tak bardzo chcemy się ich pozbyć z naszego życia. Nie jest to jednak łatwe, bo jak się okazuje nie ma skutecznego sposobu walki z biedą. Jest ich tak wielu, że nie można im wszystkim z dnia na dzień zapewnić godziwych warunków życia i dać pracę. W końcu nawet ludzie wykształceni nie mogą dzisiaj sobie znaleźć miejsca pracy, a co dopiero ktoś z ulicy o niejasnym pochodzeniu. Najsmutniejsze jest jednak to, jak ich traktujemy. Bieda jest na pewno poważnym problemem dzisiejszych czasów i na pewno należałoby coś z nią wreszcie zrobić.

Bieda to bardzo nieprzyjemne zjawisko. Niestety dosięga coraz większej części osób na kuli ziemskiej. W niektórych bardzo rozwiniętych krajach widać olbrzymią przepaść między ludźmi szaleńczo bogatymi a niezwykle biednymi. Nie powinien to jednak być powód dyskryminacji, tymczasem dzieje się zupełnie inaczej. Okazuje się, że szczególnie bolesna bieda staje się w okresie szkolnym i wcale nie musi to być skrajne ubóstwo. Wystarczy, że dziecko nie nosi oryginalnych markowych ubrań i już z tego powodu zostaje odrzucony przez grupę. Dzieci widzą, że jest inny i robią wszystko, by poczuł się gorszy. Szkoła jest straszną traumą dla biedniejszych dzieci, zwłaszcza, gdy uczęszczają do klasy, w której jest wielu lepiej sytuowanych maluchów. Dlatego należy uświadamiać swoje dzieci, że nawet jeśli noszą lepsze ubrania niż inni to nie jest to powód do wyśmiewania się z innych. Wydaje się, że sprawa tolerancji jest dzisiaj niezwykle istotna w wychowaniu każdego dziecka.