Cierpienie

Ból możemy podzielić na psychiczny i fizyczny. I chociaż wielu z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, że ból psychiczny jest znacznie gorszy, to i fizycznego nie możemy ścierpieć. Zazwyczaj towarzyszy on jakimś chorobom czy urazom, którym ulegamy. Zwykłe złamanie nogi może się okazać tak bardzo bolesne, że nie będziemy mogli już wytrzymać. Są także bardzo silne bóle głowy, z którymi nie potrafimy sobie poradzić, chodzi oczywiście o migreny, które dosięgają wielu ludzi na całym świecie. Choroby nowotworowe także związane są z wielkim bólem fizycznym. Kuracja jest często bardzo wyczerpująca, wyniszcza nasz organizm i każdego dnia dostajemy kolejną dawkę fizycznego bólu, który musimy wytrzymać. I chociaż wydaje nam się, że to już koniec, że ten ból jest ponad nasze, ludzkie siły, to jednak jakoś sobie z nim radzimy, bo nie mamy innego wyjścia. Nie ma jednak co ukrywać, że nie jest to przyjemne i może prowadzić do wielkiej depresji i utraty chęci życia.

Życie każdego człowieka usłane jest nie różami, ale różnymi problemami, z którymi czasami naprawdę trudno sobie poradzić. Okazuje się jednak, że to właśnie na radzeniu sobie z nimi polega dostrzegalna różnica między ludźmi. Jedni reagują mniej poważnie i czekają spokojnie aż problem sam się rozwiąże, nie przejmują się zbytnio tym, co ich spotyka. Inni wprost przeciwnie, przykładają olbrzymią wagę do tego, co ich spotyka w życiu i często przejmują się nawet drobiazgami. To wszystko sprawia, że cierpią bardziej, nawet jeśli mają mniejsze problemy w swoim życiu. Ich cechą charakterystyczną jest wyolbrzymianie problemów i ich znaczenia, co w konsekwencji może prowadzić do groźnej depresji. Nieumiejętność radzenia sobie z problemami jest pierwszym krokiem do tej poważnej choroby psychicznej. Zaczynamy widzieć wszystko w czarnych kolorach, nie chce nam się żyć i uważamy, że nie ma wyjścia z sytuacji. Jednak lepiej w porę się ocknąć i wlać nieco optymizmu w swoje życie, nawet, jeśli sprawa jest beznadziejna. W końcu życie jest jedno i nie warto go marnować.