Kłopoty

Zdrowie jest największym skarbem, jaki możemy mieć. Najlepiej wiedzą o tym osoby chore, którym nie dane jest cieszyć się pełnią zdrowia i witalności. Niestety zazwyczaj jest tak, że cenimy to, czego nie mamy albo, co nam właśnie odebrano. Jeśli pojawiają się u nas problemy ze zdrowiem, początkowo je bagatelizujemy. Nie zwracamy uwagi na nasz tryb życia i czujemy, że coś jest źle, dopiero gdy zaczyna nas coś bardzo boleć. Jednak bardzo często i tak nie zdajemy sobie sprawy, że jest to coś poważnego. Przykładem mogą być chociażby bóle głowy, jeśli bierzemy tabletkę przeciwbólową, uważamy, że pozbyliśmy się problemu. Niestety, czasami po kilku latach okazuje się, że przez ten cały czas rozwijał się w naszym mózgu guz, który teraz będzie przyczyną naszej śmierci, bo jest już za późno, żeby coś zrobić. Problemy ze zdrowiem zmieniają całkowicie nasze życie. Jeśli wiemy, że mamy umrzeć, bardzo się zmieniamy. Niektórzy stają się bardziej religijni, zaczynają doceniać życie i te ostatnie chwile, które im zostały. Niestety, inni się załamują, popadają w nałogi albo są bardzo niemili dla otoczenia.

Często się zdarza, że nie lubimy swoich pracodawców czy szefów. Czasami przeszkadza nam ich zarozumiałość, pewność siebie i to, że nami dyrygują. Czasami są to po prostu oszuści, którzy mają dobre układy i wykorzystują swoich pracownikom, bo nikt nie może im nic zrobić. Często problemem w pracy jest także zazdrość czy zła atmosfera między gronem pracowników czy nawet współpracowników. Nawet jeśli kogoś nie obdarzamy zbytnią sympatią, postarajmy się być w stosunku do niego fair i nie krytykować już na samym starcie tylko dlatego, że go nie lubimy. Jeśli powodem jest zazdrość czy niezdrowa rywalizacja, czasami lepiej się wycofać, a nie grać za wysoką stawkę, bo możemy wystawić na szwank nasze zdrowie i psychiczne i fizyczne. Problemy w pracy powinniśmy spróbować rozwiązać, gdy tylko się pojawią. Jeśli pracodawca nie reaguje, zawsze są możliwości innych miejsc, w których można się poskarżyć. Trzeba jednak wykorzystać wszystkie możliwości, a rozmowa powinna być pierwszą z nich.

Problemy są często topione przez nas w alkoholu. Na początku pijemy niewiele, tylko przy szczególnych okazjach. Potem pijemy, bo nie możemy zasnąć, czymś się martwimy, coś się stało tak okropnego w naszym życiu, że musimy jakoś ten ból uleczyć. Wydaje się wtedy, że jedynym skutecznym lekiem jest alkohol. Niestety przynosi ulgę tylko na chwilę. Bardzo szybko się uzależniamy. Przekraczamy granicę, której nie jesteśmy w stanie rozpoznać i dlatego potem nie możemy się już z tego wszystkiego wyplątać. Alkohol nie jest jednak rozwiązaniem problemów. Sprawia, że na chwilę o nich zapominamy, ale nie znaczy to wcale, że one znikają. Jeśli pijemy alkohol i wpadamy w nałóg, to sprawiamy sobie kolejny kłopot. Cierpi także nasza rodzina, którą krzywdzimy pijąc każdy kolejny łyk alkoholu. Zamiast topić smutki w butelce alkoholu, lepiej wypić szklankę orzeźwiającego soku, zrelaksować się i zacząć dalej żyć, bo przecież mamy tylko jedno życie i nie warto go przegapić, bo już nigdy się nie powtórzy.

Wbrew pozorom, małe dzieci też mają problemy i to bardzo poważne. Niestety dorośli często je bagatelizują. Najczęściej kłopoty naszych maluchów dotyczą szkoły, bo to w niej spędzają najwięcej czasu. Czasami są nieakceptowani przez rówieśników, z jakichś różnych przyczyn. Czują się z tego powodu bardzo samotni i odrzuceni. Ważne, żeby szybko i odpowiednio zareagować. Najlepiej udać się do psychologa i tam poprosić o jakieś wskazówki, bo nie każdy wie jak ma się w takiej trudnej sytuacji zachować. Problemy w szkole mogą także dotyczyć ocen. Dziecko może sobie nie radzić z jakiegoś przedmiotu. Nawet nie dlatego, że nie chce czy nie ma ochoty się uczyć, ale może po prostu czegoś nie rozumie, potrzebuje więcej czasu i uwagi. Dlatego starajmy się obserwować i słuchać naszych dzieci. W ten sposób będziemy mieć kontrolę nad tym, co się w ich życiu dzieje i odpowiednio wcześnie będziemy mogli im pomóc. Wsparcie rodziców jest w tym wypadku nieocenione.

Konflikt między dziećmi i rodzicami jest bardzo powszechny. Dzieje się to teraz, działo się zawsze, ale w obecnych czasach, kłopoty wynikają nie z powodu różnych przekonań, ale raczej braku porozumienia. Dzieci nie czują więzi, która powinna ich łączyć z rodzicami. Ci z kolei uważają, że wiedzą wszystko najlepiej i nie starają się zrozumieć swoich dzieci. Dzisiejszy tryb życia sprawia, że rodzice spędzają coraz mniej czasu ze swoimi pociechami. Nie wiedzą jakie mają zainteresowania, czy mają jakieś problemy i z kim się przyjaźnią. Przez to można przegapić bardzo wiele z życia naszych dzieci, a przecież żaden z tych momentów już nigdy się nie powtórzy. Pierwszy krok, pierwsze słowo czy pierwsza miłość nigdy nie będą miały swych powtórek, jak seriale, które oglądamy w telewizji. Dlatego, zamiast poświęcać się karierze, warto czasami trochę mniej pracować, zapewnić dzieciom skromniejsze warunki życia, ale za to poświęcać im więcej swojego czasu. Nie podrzucajmy ich dziadkom czy nie zostawiajmy nianiom. Postarajmy się spędzać z nimi każdy czas, bo tylko wtedy będziemy w stanie je poznać i przekonamy się jak wartościowymi ludźmi są naprawdę.