Nałogi

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych nałogów jest palenie. Palą miliony ludzi na całym świecie.Wszędzie głośno jest o tym, że palenie powoduje raka płuc i choroby serca. Na każdej paczce papierosów, paczce tytoniu widnieje ostrzeżenie przed szkodliwym działaniem palenie papierosów. Poza tym każdy wie, że palenie szkodzi też tym, którzy nie palą – chodzi tu o tzw. palenie bierne.Palić zaczynają już nawet dzieci, które biorą zły przykład od swoich rówieśników, starszych kolegów czy rodziców. A im dłużej się pali, tym trudniej potem zerwać z tym nałogiem. Gumy czy plastry używane przy próbach rzucenia palenia często nie dają żadnych rezultatów, bo nałogowcy po prostu nie chcą rzucić palenia. Teraz, gdy podnoszone są ceny papierosów, nałogowcy znaleźli sposób na zmniejszenie kosztów palenia. Popularne stały się papierosy domowej roboty – wystarczy, że kupi się tytoń, gilzy, maszynkę do robienia papierosów i samemu w domu produkuje się trującą wszystkich dookoła używkę.

Czasami trudno nam uwierzyć, że jest na świecie ktoś, kto nie ma żadnych nałogów. Niestety granica między nawykiem a uzależnieniem jest bardzo cienka i płynna. Czasami nie wiemy nawet kiedy ją przekraczamy. I chociaż przejść na drugą stronę jest niezwykle łatwo, to gorzej jest z powrotem. Bez odpowiedniego leczenia okazuje się to niemożliwe. Ale czy jest ktoś kto nie ma żadnego nałogu? Jeśli za nałóg uznamy niezwykle poważny stan, to pewnie znajdą się osoby, które ich nie mają. Jednak często ich po prostu nie zauważamy. Nałogi to nie tylko palenie papierosów czy picie alkoholu, to także inne czynności, bez których nie możemy żyć, chociaż wiemy, że nam szkodzą. Może to być zakupoholizm, uzależnienie od jakiejś osoby, która nas krzywdzi. Chyba nikt nie może z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że nie ma żadnych nałogów. Byłoby to chyba nieszczere, bo każdy ma jakiś tam swój malutki nałóg, z którym walczy.

Niewielu ludzi wie, czym jest nimfomania. Najprościej mówiąc jest to uzależnienie od seksu. Uważa się, że w Polsce nie ma tego problemu. Taki wniosek wynika głównie z tego, że przez dłuższy czas seks był w Polsce tematem tabu. Dziś, kiedy jest to jeden z najchętniej poruszanych tematów, można zastanawiać się, czym jest problem nimfomanii.Sprawa nimfomanii stała się popularna dzięki stworzonemu na podstawie powieści filmowi „Dziennik nimfomanki”. Dopiero dzięki filmowi wielu ludzi po raz pierwszy spotkało się z nimfomanią, wcześniej nie znali tego problemu.Potrzeba stosunku obojętnie gdzie i obojętnie z kim to podstawowy symptom tej choroby. Wielu uważa, że nie jest to prawdziwa choroba, bo nie wpływa bezpośrednio na organizm. Powoduje jednak poważne zaburzenia w funkcjonowaniu człowieka, nieustanna potrzeba stosunku naraża na przypadkowy seks, który zaś niesie realne zagrożenia. Jest to choroba, która, podobnie jak inne uzależnienia, ogranicza ludzkie życie.

Jednym z najgorszych nałogów, który dosięgnął dzisiejszego człowieka jest narkomania.Gdy mówi się o narkomanach najczęściej ma się na myśli osoby młode. Dzieje się tak, gdyż narkomani nie dożywają zazwyczaj starości – wcześniej zdążą ich zabić narkotyki. Społeczeństwo dzieli narkotyki na miękkie i twarde, nie ma jednak zbyt wielkiej różnicy w skutkach, jakie wywołują oba typy. Tak jak narkotyki twarde robią ogromne spustoszenie w organizmie, prowadzą bezpośrednio do śmierci, tak narkotyki miękkie, popularna i palona głównie przez młodych ludzi „trawka”, może również prowadzić do tragicznych skutków, gdy na przykład odurzeni ludzie wsiadają do samochodu i jadą prowadzeni dobrym humorem. A tak dzieje się bardzo często. Narkotyki królują w dyskotekach, na ulicach, w szkołach i wszędzie tam, gdzie nikt by się nie spodziewał. Często dla biorących jest to „lek” na złe samopoczucie, na nudę, na problemy, ale jest to „lek”, który zabija i trzeba zawsze mieć to na uwadze.

W XXI wieku byt materialny wielu ludzi nie zezwala na normalne funkcjonowanie w świecie. Aby zapewnić byt materialny rodzinie trzeba czasem pracować ponad miarę.Ludzie pracują w normalnych godzinach pracy, potem biorą nadgodziny. Czasem mają nie jedna, ale dwie lub trzy prace naraz. Może to bezpośrednio prowadzić do pracoholizmu. Jest to nałóg pracy. Pracoholik pracuje mimo braku konieczności. Praca jest wówczas dla niego nałogiem, który sprawia, że każda wolna chwila to praca, że każda myśl pochłonięta jest przez pracę. Pracoholik nie bierze urlopów, nie widzi potrzeby odpoczynku, zapomina też o podstawowych swoich potrzebach, zapomina o wystarczająco długim śnie, zapomina o posiłkach, przez co jego organizm powoli staje na skaju wykończenia.Bywa, że pracoholizm jest bagatelizowany, ponieważ istnieje przeświadczenie, że pieniędzy naszemu społeczeństwu nadal brakuje. Ludzie przestają dostrzegać różnicę między pracą a chorobą. Granica ta zaś jest bardzo cienka.