Nałogi

Polacy pija przy każdej nadarzającej się okazji. Alkohol leje się przy okazji chrzcin i pierwszej komunii dziecka. Pija też na weselach i na stypach. Opijają każdy sukces w pracy. Pija, gdy cos się nie uda, gdy mają jakiś problem. Piją też bez żadnej okazji.Co najgorsze piją również nastolatki, którzy nie są pełnoletni i którym teoretycznie nikt nie powinien udostępniać alkoholu. Dużo piją też studenci, dość głośno również o problemie alkoholowym wielu sławnych ludzi i, co dość dziwne, piją tez bezrobotni, którzy z logicznego punktu widzenia nie powinni mieć funduszy na picie. Oni jednak sobie jakoś radzą i nęka nas plaga przesiadujących pod sklepami bezrobotnych pijanych ludzi. Alkohol nie jest jednak zabroniony, toteż taki obraz szybko nie zniknie nam z oczu. Alkoholicy sami także nie zrezygnują, bo alkoholizm to choroba, to nałóg, z którym nie jest tak łatwo sobie poradzić.

Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że bardzo szybko może popaść w lekomanie. Lek nie zawsze leczy, czasem po prostu szkodzi zdrowiu. Nadmiar zażywania leków może prowadzić do lekomani, która jest jednym z wielu nałogów. Uzależnia równie mocno jak papierosy i szkodzi równie mocno jak narkotyki. Ludzie, którzy zażywają zbyt dużo leków nie dopuszczają do siebie myśli, że to choroba. Tłumaczą, że są coś ich bardzo boli, więc muszą brać leki. Szybko jednak robi się za późno i nie zauważają nawet, kiedy są już lekomanami.W przypadku leków jest jeszcze inne zagrożenie. Nasze społeczeństwo lubi decydować o sobie w każdej kwestii, również w przypadku zażywania leków. Sami dobieramy lekarstwa, zażywamy takie, jakie chcemy lub takie, jakie mamy aktualnie w domowej apteczce. Ponadto lecząc się, odstawiamy lekarstwa, jak nie widzimy szybko poprawy lub odwrotnie – po pierwszych oznakach poprawy. Lekarstwa są więc bronią zarówno przeciw chorobie, jak i przeciw zdrowiu.

Nawyków mamy całkiem sporo. Nie wszystkie są jednak negatywne, ale niestety dzisiaj trudno już mówić o pozytywnych nawykach, bo jak się okazuje, większość z naszych przyzwyczajeń przeradza się w poważne uzależnienia, a to jest już choroba. Największym przyzwyczajeniem, które z początku wydawało się niegroźne, a jednak przerodziło się w poważne uzależnienie jest oglądanie telewizji. Wielu ludzi ustala swój codzienny plan dnia według programu telewizyjnego. Gdy tylko otwierają oczy, muszą włączyć telewizor, bo inaczej nie przeżyją. Także, gdy zasypiają, robią to przy włączonym odbiorniku. Oglądają wszystko, ale nie interesują ich same programy a jedynie sam proces przełączania, bo to okazuje się najlepsze. Niestety jest to bardzo niebezpieczne schorzenie psychiczne. Najgorsze, że chorzy uzależnieni nie zdają sobie z tego sprawy i nie dadzą sobie przetłumaczyć. Niestety telewizor jest dzisiaj poważnym problemem. Dlatego, gdy zaczniemy włączać codziennie telewizor, zastanówmy się czy to przypadkiem nie uzależnienie, do którego nie chcemy się przyznać.

Czasami może się wydawać, że nasze stulecie charakteryzuje się tym, że ciągle się od czegoś uzależniamy. Niestety nie ma się czym chwalić, bo uzależnienia nie są dla ani dla nas ani dla naszego organizmu niczym dobrym. Do grupy wielu nałogów, jakie już dobrze znamy, doszedł kolejny, a jest nim niestety agresja. Wielu ludzi ma z nią poważny problem. Kiedyś uważano, że jest to kłopot wyłącznie mężczyzn, którzy zachowali w sobie coś z dzikiego samca i nadal nie potrafią opanować swoich emocji. Jednak okazuje się, że to nie jest do końca zgodne z prawdą. Ostatnie badania wykazały, że to jednak częściej kobiety są agresywne wobec swoich małżonków czy partnerów. To w nich rodzi się agresja, której nie można pohamować. Zdarza się, że słowa nie wystarczają i dochodzi do rękoczynów. Kobiety coraz częściej zaczynają bić swoich mężczyzn i chociaż w prawdziwym starciu nie miałyby szans, to nie wahają się, by użyć rąk.

W dobie komputerów i szeroko rozpowszechnionego Internetu coraz więcej ludzi, zarówno dzieci, jak i dorosłych, nie odstępuje swych komputerów na krok. W związku z tym pojawiła się kolejna choroba zwana przez badaczy internetoholizmem. Jest to uzależnienie od Internetu, któremu ulega ogromna liczba ludzi, przede wszystkim młodzieży i ludzi w średnim wieku. Nie jest to niebezpieczny nałóg, ale zawsze nałóg,dieta zbilansowana jest to dieta dla serca i dieta odkwaszająca, popularna jest dieta hashimoto.Ci, którzy nie mogą oprzeć się surfowaniu po Internecie, poświęcają cały wolny czas na siedzenie przed komputerem. Zapominają o świecie, o wszystkim dookoła, widząc jedynie ekran monitora. Takie uzależnienie odbija się jednak również na zdrowiu. Oprócz tego, że monitor negatywnie wpływa na wzrok, to dodatkowo przesiadywanie samotnie przed komputerem sprawia, że taki internetoholik izoluje się. Alienacja utrudnia potem kontakty z ludźmi. Mimo że internetoholizm sprawia wrażenie błahej sprawy, w rzeczywistości staje się ważnym problemem o coraz większym zasięgu działania.