Problemy są często topione przez nas w alkoholu. Na początku pijemy niewiele, tylko przy szczególnych okazjach. Potem pijemy, bo nie możemy zasnąć, czymś się martwimy, coś się stało tak okropnego w naszym życiu, że musimy jakoś ten ból uleczyć. Wydaje się wtedy, że jedynym skutecznym lekiem jest alkohol. Niestety przynosi ulgę tylko na chwilę. Bardzo szybko się uzależniamy. Przekraczamy granicę, której nie jesteśmy w stanie rozpoznać i dlatego potem nie możemy się już z tego wszystkiego wyplątać. Alkohol nie jest jednak rozwiązaniem problemów. Sprawia, że na chwilę o nich zapominamy, ale nie znaczy to wcale, że one znikają. Jeśli pijemy alkohol i wpadamy w nałóg, to sprawiamy sobie kolejny kłopot. Cierpi także nasza rodzina, którą krzywdzimy pijąc każdy kolejny łyk alkoholu. Zamiast topić smutki w butelce alkoholu, lepiej wypić szklankę orzeźwiającego soku, zrelaksować się i zacząć dalej żyć, bo przecież mamy tylko jedno życie i nie warto go przegapić, bo już nigdy się nie powtórzy.

Comments are closed.