Uzależnienie

Jeśli mówimy o rozwoju biedy w różnych regionach, to trzeba przyznać, że nadal najgorzej przedstawia się ta sytuacja na polskich wsiach. Tam nadal mimo wielkiego wysiłku i ciężkiej pracy na polu, ludzie cierpią biedę. Co roku przecież borykają się z drastycznie niskimi cenami skupu zboża mleka czy innych produktów rolnictwa. Okazuje się, że robi się wszystko, żeby utrudnić i zubożyć ich życie. Poza tym na wsi nie ma innego zajęcia niż hodowla czy rolnictwo. Wielu ludzi wobec sytuacji, w której nie opłaca się już ani jedno ani drugie, musi wyjechać do miasta. Jednak i tam znajdują zatrudnienie jedynie w jakichś podejrzanych fabrykach i zazwyczaj nielegalnie, bo pracodawca oszczędza na ubezpieczeniu i podatkach. Mieszkańcy wsi najczęściej zostają bezrobotni. Wielu z nich żyje na zasiłkach z opieki społecznej, z rent, emerytów albo ze stypendiów dzieci, które uzyskały właśnie taki rodzaj pomocy. Nie da się jednak ukryć, że to wszystko to strasznie mało i bieda jest na terenach wiejskich ogromna.

Jeśli mówimy o agresji w rodzinie, wielu ludzi, na pewno znakomita ich większość ma na myśli od razu przemoc ze strony mężczyzny. Uważamy ich za brutali, męskich bokserów, którzy czerpią niesamowitą przyjemność z tego, że biją swoje i obce kobiety. Jednak sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Okazuje się, że nie tylko mężczyźni biją. Kobiety także potrafią być bardzo agresywne. Pielęgniarki na izbach przyjęć w szpitalach nie dziwią się już, jak pobita dziewczyna czy chłopak mówi, że to matka ich pobiła, a nie ojciec. Nie wiadomo, że to efekt dzisiejszych czasów, czy fakt ten istniał już wcześniej tylko jakoś go ignorowaliśmy, bo jakoś spodobało nam się to, że mężczyzn uważamy za tę bardziej agresywną stronę. Często kobiety są jeszcze gorsze i przerastają mężczyzn w agresywnych zachowaniach. Dlatego, zanim zaczniemy osądzać innych, spójrzmy na problem z kilku stron. Niestety kobiety dorównały mężczyznom, także, jeśli chodzi o problem agresji.

Alkoholizm, czyli uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która polega na utracie kontroli nad ilością alkoholu, która jest spożywana przez daną osobę. Osoby uzależnione od alkoholu zazwyczaj mają także inne problemy z tym związane. Najczęściej następuje zaburzenie ich życia rodzinnego i pojawiają się problemy związane z finansami. Niekiedy alkoholicy stosują przemoc wobec bliskich, mają problemy z prawem oraz z kontaktami z innymi ludźmi. Wraz z pogłębianiem się ich uzależnienia od alkoholu, pogłębiają się także wszystkie inne problemy. Cierpi na tym także cały organizm, a niekiedy dochodzi także do tego, że alkoholicy zapadają na choroby psychiczne. Oczywiście każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że istnieją różne sposoby pomocy takim osobom i mogą one podjąć leczenie uzależnienia od alkoholu.Warto jest jednak wiedzieć o tym, że żadne leczenie uzależnienia od alkoholu nie daje stuprocentowej pewności, że osoba leczona nie powróci do nałogu, gdyż z choroby alkoholowej tak naprawdę nie można się wyleczyć. Wszystko zależy jednak od osoby, która poddaje się leczeniu. Leczenie uzależnienia od alkoholu jest długotrwałe i niezwykle skomplikowane. Większość alkoholików nawet po długoletniej abstynencji najczęściej i tak wraca do tego zgubnego nałogu. Jednak są także osoby, które podejmują leczenie uzależnienia od alkoholu i już więcej nie wracają do tego nałogu.Niezwykle ważne jest wsparcie i pomoc najbliższych osób i nastawienie do leczenia uzależnienia od alkoholu osoby, która powinna takiemu leczeniu się poddać. Jeśli robi to ona z własnej woli to oczywiście łatwiej jej będzie się leczyć. Leczenie uzależnienia od alkoholu i abstynencja pomagają tym osobom poprawić również ogólny stan zdrowia i kondycji organizmu, który był wyniszczony przez długoletnie spożywanie alkoholu w dużych ilościach. Niestety musimy zdawać sobie sprawę z tego, że żadne leczenie uzależnienia od alkoholu nie jest w stanie zapewnić tego, że dana osoba zostanie wyleczona. Alkoholiz nie jest chorobą uleczalną i tylko abstynencja pozwoli alkoholikom żyć normalnie i nie mieć już problemów związanych z tym zgubnym nałogiem.

Wielu ludzi nie przepada za tłumami, nie chce przebywać w ogromnych skupiskach ludzkich i lubi wycofanie i oddalenie od ludzi. Dlatego właśnie jedni ludzie kochają wielkie miasta, ich tłok, pęd i gwar. Inni natomiast najchętniej budują dom nad jeziorem, albo w środku lasu i po prostu się w nim zaszywają, ciesząc się swoją samotnością, spokojem i przede wszystkim tym, co ma im do zaoferowania bliskość natury i możliwość obcowania ze światem przyrody. Ludzie tacy, krzyczą, że samotność jest ich świadomym wyborem, decyzją podjętą bardzo przemyślanie. Jednak nawet im od czasu do czasu brak towarzystwa i wtedy na przykład urywają się na weekend do miasta, korzystają z rozrywek kulturalnych, chodzą do restauracji, spotykają się ze znajomymi. Tak naprawdę bowiem nie ma ludzi, którzy pragną samotności. Owszem są ludzi, którzy samotność potrafią celebrować i po prostu się nią cieszyć i doceniać. Jednak nawet oni po pewnym czasie pragną towarzystwa. Człowiek bowiem do samotności nie jest stworzony. Nawet ludzie po traumatycznych przeżyciach, którzy w samotność uciekają i stronią od ludzi, po pewnym czasie pragną powrotu do codzienności i zgiełku ludzkiego towarzystwa, ponieważ po prostu tak jesteśmy stworzeni. Samotność jest dobra ale na krótką metę, ponieważ na dłużej może być na dobrą metę nawet szkodliwa, a na pewno wyjątkowo niekorzystna dla naszego zdrowia emocjonalnego. Kiedy człowiek samotny szuka towarzystwa, to na pewno najlepsza oznaka, że wcale tak naprawdę samotny być nie chce.

Czasami trudno nam uwierzyć, że jest na świecie ktoś, kto nie ma żadnych nałogów. Niestety granica między nawykiem a uzależnieniem jest bardzo cienka i płynna. Czasami nie wiemy nawet kiedy ją przekraczamy. I chociaż przejść na drugą stronę jest niezwykle łatwo, to gorzej jest z powrotem. Bez odpowiedniego leczenia okazuje się to niemożliwe. Ale czy jest ktoś kto nie ma żadnego nałogu? Jeśli za nałóg uznamy niezwykle poważny stan, to pewnie znajdą się osoby, które ich nie mają. Jednak często ich po prostu nie zauważamy. Nałogi to nie tylko palenie papierosów czy picie alkoholu, to także inne czynności, bez których nie możemy żyć, chociaż wiemy, że nam szkodzą. Może to być zakupoholizm, uzależnienie od jakiejś osoby, która nas krzywdzi. Chyba nikt nie może z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że nie ma żadnych nałogów. Byłoby to chyba nieszczere, bo każdy ma jakiś tam swój malutki nałóg, z którym walczy.